Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

W umowach często zastrzega się, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Tą określoną sumę nazywamy właśnie karą umowną. Jest to jeden ze sposobów zabezpieczenia interesów wierzyciela, na wypadek niewywiązania się z umowy przez kontrahenta.

Zobacz też :

Kara umowna

Wygrany proces to połowa sukcesu. Jak zabezpieczyć swoje interesy?

Czy zmniejszenie wysokości kary umownej jest możliwe?

Błędy i potknięcia przy prowadzeniu swojego biznesu zdarzają się od czasu do czasu każdemu. Bardzo ważne jest, żeby już na etapie zawierania umowy sprawdzić, czy w umowie tej zastrzeżona została kara umowna, w jakiej wysokości została ona zastrzeżona oraz na jakich warunkach. Czasem już na etapie zawarcia umowy możemy uchronić się przed doniosłymi w skutkach konsekwencjami.

Zobacz też :

Dlaczego warto dokładnie przeczytać umowę przed jej podpisaniem?

Załóżmy jednak, że umowa jest już zawarta, nie wywiązaliśmy się z niej należycie, czy na tym etapie można jeszcze zmniejszyć karę umowną? Odpowiedź brzmi: tak, ale nie w każdym przypadku.

Brak odpowiedzialności dłużnika

W pierwszej kolejności warto rozważyć przyczynę z jakiej nastąpiło niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania oraz stosowne zapisy umowne. Co do zasady dłużnik ponosi odpowiedzialność wtedy, jeżeli niewykonanie zobowiązania było przez niego zawinione (chyba, że w umowie odpowiedzialność ta została rozszerzona, więcej na ten temat pisaliśmy we wpisie o karze umownej).

Można zatem bronić się zarzutem, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Ciąży na nas wówczas obowiązek wykazania, po pierwsze, że przyczyna nienależytego wykonania zobowiązania była niezawiniona, a po drugie również wpływu tej przyczyny na owo nienależyte wykonanie zobowiązania.

Przypuśćmy, że nie mogliśmy wykonać naszego zobowiązania w terminie z uwagi na przykład, na opóźnienie w dostarczeniu materiałów przez zamawiającego, który teraz domaga się od nas kary umownej. W pierwszej kolejności powinniśmy wykazać, że wina nie leży po naszej stronie, gdyż opóźnienie wynikło z niedotrzymania warunków umowy przez drugą stronę. Następnie powinniśmy wykazać, że to właśnie ta przyczyna usprawiedliwia przekroczenie terminu.

Zmniejszenie wysokości kary umownej z uwagi na wykonanie zobowiązania w znacznej części

Ustawa dopuszcza również tzw. miarkowanie kary umownej. Zmniejszenie wysokości kary umownej jest możliwe między innymi w sytuacji, kiedy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane. Co oznacza wykonanie zobowiązania w znacznej części? To będą takie sytuacje, kiedy interes wierzyciela został w istotnym zakresie zaspokojony, pomimo tego, że istnieją w wykonaniu zobowiązania jakieś uchybienia po naszej stronie.

O tym, czy zmniejszenie wysokości kary umownej w danej sytuacji jest możliwe, rozstrzyga tak naprawdę specyfika danego przypadku.

Kara rażąco wygórowana

Zmniejszenie wysokości kary umownej  jest możliwe również w przypadku kary rażąco wygórowanej. To czy w danej sprawie kara jest rażąco wygórowana będzie zależało od specyfiki danej sprawy. Na rażące wygórowanie kary może składać się kilka okoliczności. Na przykład jej stosunek do wartości zobowiązania, do wynagrodzenia za to zobowiązanie, do wagi uchybienia po stronie dłużnika.

Co ciekawe, chociaż  co do zasady wysokość kary umownej nie jest zależna od wykazania wysokości poniesionej przez wierzyciela szkody, to jednak ta wysokość szkody może mieć wpływ na jej miarkowanie.

“Kryterium oceny, czy kara umowna jest rażąco wygórowana jest także – stosownie do zapisu art. 484 § 2 KC – stosunek wysokości zastrzeżonej kary umownej do wysokości szkody doznanej przez wierzyciela.'(SA Kraków, wyrok z dnia 19.02.2016r, sygn. I ACa 1628/15).

Zmniejszenie wysokości kary umownej możliwe tylko w przypadku podniesienia stosownego zarzutu

W trakcie procesu sądowego o zapłatę kary umownej, warto pamiętać o tym, że jeżeli chcemy domagać się zmniejszenia wysokości kary umownej, to powinniśmy zgłosić stosowny zarzut i zgłosić również stosowne wnioski dowodowe na jego poparcie. To  do nas należy bowiem udowodnienie, że zachodzą okoliczności uzasadniające zmniejszenie kary umownej. Taki zarzut powinien być złożony we właściwym terminie oraz w sposób pozwalający na podjęcie przez wierzyciela stosownych działań umożliwiających mu obronę jego interesu.

Samo żądanie oddalenia powództwa może nie być wystarczające w kontekście najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego :

“Dokonywana przez Sąd Najwyższy i sądy powszechne we wcześniejszym orzecznictwie bardziej liberalna wykładnia oświadczenia woli pozwanego, zakładająca, że w każdym żądaniu oddalenia powództwa o zasądzenie kary umownej, niezależnie od motywów takiego żądania, mieści się implicite wniosek o zmiarkowanie kary umownej nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w treści art. 484 KC, zwłaszcza jeśli zważyć na zasady dyspozycyjności i kontradyktoryjności procesu cywilnego. ( Wyrok SN z dnia 23.06.2017 r., sygn. I CSK 625/16 )”

 

Na co dzień zawodowo wspieramy przedsiębiorców w prowadzeniu działalności gospodarczej. Pomagamy w bieżących sprawach związanych prawem dla przedsiębiorców, prawem pracy, czy zabezpieczaniem i dochodzeniem roszczeń. Na blogu dzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem. Informacje o najnowszych wpisach zawsze pojawiają się na stronie kancelarii na Facebooku. Zapraszamy do jej obserwowania.

Zobacz też : Ubezpieczeni OC dla firmy. 5 rzeczy, o których warto pamiętać

 


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

W ostatnich czasach ilość spraw, które możemy załatwić przez Internet ciągle rośnie. Konsumenci częściej dokonują codziennych zakupów w sklepach internetowych, przez Internet załatwiają znaczną część formalności związaną z kredytami bankowymi, płaceniem rachunków czy rozkładaniem należności na raty. Przedsiębiorcy również coraz częściej porozumiewają się ze swoimi kontrahentami drogą e-mailową. Przede wszystkim to oszczędność czasu. Poza tym, korespondencja e-mailowa zostaje utrwalona, w razie potrzeby istnieje możliwość przedstawienia jej jako dowodu w sądzie. Takiej możliwości nie ma przy zawieraniu umowy drogą telefoniczną ( chyba, że rozmowa została nagrana).

Zobacz też : Nagrywanie rozmowy z pracodawcą przez pracownika

Zawarcie umowy przez e-mail

Wiele umów może być zawartych w dowolnej formie. Nie jest wcale wymagana forma pisemna. Mogą być zawarte ustnie, a nawet w sposób dorozumiany. O ile ten sposób zawierania umów sprawdza się w drobnych sprawach życia codziennego, to nie jest zalecany w obrocie profesjonalnym. W razie ewentualnego sporu sądowego o wiele trudniej jest wykazać, jaka była dokładna treść umowy.

Większość umów może być również zawarte drogą e-mailową. Zawarcie umowy przez e-mail sprawia, że dysponujemy zapisem rozmowy między nami a kontrahentem. W razie potrzeby możemy przedstawić treść wszystkich ustaleń, które były przedmiotem tej rozmowy przed sądem.

Forma dokumentowa czynności prawnej

Zawarcie umowy przez e-mail to, co do zasady, zawarcie jej w tzw. formie dokumentowej. Dla zachowania formy dokumentowej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie.

Dokumentem natomiast jest „nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią”. Dokumentem będzie zatem nie tylko umowa zapisana w formie papierowej, ale również informacja tekstowa, graficzna czy dźwiękowa, utrwalona w postaci pliku. Takim dokumentem może być nagranie video czy nagranie dźwiękowe, SMS, faks czy właśnie e-mail.

Jakich umów nie można zawierać przez e-mail?

Warto pamiętać o tym, że nie zawsze zawarcie umowy przez e-mail będzie  możliwe. Czynność dokonana w formie dokumentowej nie jest równoznaczna z formą pisemną zawarcia czynności. Zatem, jeżeli dla jakieś czynności jest wymagana forma pisemna, to zawarcie umowy przez e-mail, nie będzie wystarczające.

Na przykład przy umowie poręczenia, oświadczenie woli poręczyciela powinno być, pod rygorem nieważności złożone na piśmie. Umowa poręczenia zawarta przez e-mail, bez złożenia oświadczenia przez poręczyciela na piśmie, będzie nieważna.

Dla wielu czynności ustawodawca przewidział jeszcze bardziej rygorystyczne formy, na przykład formę pisemną z podpisami notarialnie poświadczonymi czy formę aktu notarialnego. W takiej sytuacji oczywiście nie może być mowy o zawarciu umowy przez e-mail. Na marginesie warto wspomnieć o tym, że na przykład dla zbycia czy wydzierżawienia przedsiębiorstwa wymagana jest forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi.

Forma elektroniczna

Nie możemy nie wspomnieć tutaj o formie elektronicznej dokonania czynności prawnej. Do jej zachowania wystarczy złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej oraz opatrzenie tego oświadczenia kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Kwalifikowany podpis elektroniczny, to tzw. bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu.

Takie oświadczenie woli złożone w formie elektronicznej, opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej.

Przyjmuje się zatem, że jeżeli w ustawie wymagana jest forma pisemna, to złożenie oświadczenia w formie elektronicznej jest wystarczające.

Niezachowanie wymaganej formy

Niedochowanie wymaganej formy może mieć różne konsekwencje. Jeżeli ustawa zastrzega dla dokonania czynności formę pisemną, dokumentową lub elektroniczną, to czynność dokonana bez jej zachowania jest nieważna, jeżeli ustawa przewiduje tzw. rygor nieważności. W przeciwnym razie uznaje się, że forma ta przewidziana jest do celów dowodowych.

Jeżeli ustawa przewiduje inną formę szczególną (np. formę aktu notarialnego), to czynność dokonana bez jej zachowania jest nieważna. Chyba, że zachowanie formy szczególnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.

Jeżeli chcą Państwo dowiedzieć się więcej na temat tego, co oznacza zastrzeżenie formy prawnej dla celów dowodowych, zapraszamy do śledzenia naszego bloga. Informacje o najnowszych wpisach pojawiają się zawsze na naszej stronie na Facebooku. Zachęcamy do jej obserwowania.

Zobacz też :

Ubezpieczenie OC dla firmy. 5 rzeczy, o których warto pamiętać

Dlaczego warto dokładnie przeczytać umowę przed jej podpisaniem

Kara umowna

 


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Czas choroby i wszelkich niedyspozycji zdrowotnych, to czas szczególnie trudny. Pracownik w czasie choroby ma możliwość skorzystania ze zwolnienia lekarskiego i dochodzenia do zdrowia np. w domowych warunkach. Niestety, zdarzają się takie sytuacje, w których zwolnienie lekarskie nie jest wykorzystywane przez pracownika w sposób prawidłowy. Dziś zajmiemy się zagadnieniem podróży zagranicznych w czasie zwolnienia lekarskiego. Oczywiście od strony praktycznej.

Nadużycie zwolnienia lekarskiego

Najpierw jednak kilka słów podstawach, czyli o celu zwolnienia lekarskiego. Pracownik w czasie zwolnienia lekarskiego powinien przede wszystkim dążyć do poprawy swojego stanu zdrowia. Celem zwolnienia lekarskiego, jest zatem przede wszystkim odzyskanie zdrowia i zdolności do pracy. Wszelkie czynności sprzeczne z tym celem, czynności dążące do przedłużenia nieobecności w pracy należy uznać za nadużycie wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. Takie zachowanie godzi w dobro pracodawcy, narusza zasadę lojalności wobec pracodawcy. W wielu przypadkach takie zachowanie pracownika może stanowić podstawę tzw. zwolnienia dyscyplinarnego (rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika).

Podróż zagraniczna w czasie zwolnienia lekarskiego

Nie trudno sobie wyobrazić, że podróż zagraniczna w czasie zwolnienia lekarskiego, będzie podejmowana w celu poprawy stanu zdrowia. Może do być podróż odbyta w celu przeprowadzenia konsultacji z lekarzem za granicą, czy podjęcia poza granicami kraju zaleconej przez lekarza terapii czy rehabilitacji, które doprowadzić mają do wyzdrowienia. W takiej sytuacji nie sposób wyobrazić sobie, żeby taka podróż stanowiła nadużycie wykorzystania zwolnienia lekarskiego, czy naruszenie obowiązku świadczenia pracy.

Podróż zagraniczna w czasie zwolnienia lekarskiego- konkretny przypadek

Kwestia tego czy podróż zagraniczna w czasie zwolnienia lekarskiego jest dozwolona czy wręcz przeciwnie wcale nie zawsze jest oczywista. Poniżej przedstawiamy przykład sprawy, w której w toku instancji zapadły dwa różne orzeczenia.

Sprawa dotyczyła pracownicy, która w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim z uwagi na chorobę pęcherza wybrała się w podróż do Tanzanii. Wcześniej pracownica próbowała uzyskać urlop wypoczynkowy w tym terminie. Z uwagi na problemy kadrowe pracodawca jednak urlopu nie udzielił. Pracodawca, dowiedziawszy się wyjeździe uznał, że jest to ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych uzasadniające rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika.

W sprawie, wypowiadał się biegły urolog, który stwierdził, że pracownica (powódka) rzeczywiście cierpiała na problemy z pęcherzem moczowym i przyczyna zwolnienia była prawdziwa. Jednocześnie biegły wskazał, że przebywanie w ciepłym klimacie sprzyja leczeniu tego typu dolegliwości, a długotrwała podróż samolotem nie miała wpływu na proces leczenia. Sąd  orzekający w pierwszej instancji uznał, że wyjazd ten nie był niezgodny z celem zwolnienia lekarskiego.

Orzeczenie sądu II instancji

Z tym tokiem rozumowania nie zgodził się jednak sąd II instancji. W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że pracownik na zwolnieniu lekarskim powinien podejmować tylko taką aktywność, która jest potrzebna do codziennego funkcjonowania i która jest nakierowana na poprawę stanu zdrowia. Natomiast długotrwała podróż i przebywanie w obcym klimacie, na stan zdrowia może wpływać negatywnie. Jednocześnie sąd wskazał, że wyjazd przez powódkę zaplanowany został z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, był wyjazdem turystycznym i odbył się on w okresie, w którym odmówiono powódce udzielenia urlopu wypoczynkowego. Sąd uznał, że w tym przypadku, wyjazd był ze strony pracownicy nadużyciem i przyznał rację pracodawcy.

W ocenie Sądu Okręgowego postępowanie powódki było sprzeczne z celem zwolnienia lekarskiego, gdyż powódka powinna była odpoczywać i ograniczyć swoją aktywność, aby jak najszybciej wrócić do zdrowia. Odbywając odległą podróż w celach turystycznych naraziła się na pogorszenie stanu zdrowia, a tym samym doszło do zagrożenia interesów pracodawcy. (VII Pa 75/16 – Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrok z dnia 2016-12-22)

Adnotacja „może chodzić” a podróż zagraniczna w czasie zwolnienia lekarskiego

Zdarza się, że osoby wybierające się w podróż w czasie zwolnienia wskazują, że skoro w zwolnieniu lekarskim nie mają wskazanego zalecenia leżenia w łóżku czy zakazu wychodzenia z domu, to wyjazd zagraniczny nie jest sprzeczny z celem zwolnienia lekarskiego. Wskazać jednak należy, że orzecznictwo sądowe, stoi jednak na nieco odmiennym stanowisku. Już w latach osiemdziesiątych Sąd Najwyższy wskazał na przykład, że wzięcie udziału w wycieczce zagranicznej przez członka spółdzielni pracy w czasie zwolnienia lekarskiego z adnotacją „może chodzić” stanowi nadużycie zwolnienia, jeśli lekarz nie zalecił wyjazdu w celu poprawy stanu zdrowia. ( Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 czerwca 1985 r. I PR 37/85)

Różnorodność przypadków

Negatywnie ocenić należy zachowanie pracownika polegające na wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego w celach niezgodnych z jego przeznaczeniem. Wykorzystanie zwolnienia lekarskiego w celach planowanego z wyprzedzeniem wyjazdu turystycznego, zwłaszcza wobec nieuzyskania urlopu wypoczynkowego, może wzbudzić podejrzenia pracodawcy, co do uczciwości pracownika.

Oczywiście warto jednak pamiętać o tym, że każdy przypadek powinien być oceniany indywidualnie, nie zawsze bowiem musi być tak, że podróż zagraniczna w czasie zwolnienia lekarskiego będzie stanowiła ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Informacje o nowych wpisach, w tym również dotyczących nieprawidłowości w wykorzystaniu zwolnień lekarskich i konsekwencji takich zachowań, będą pojawiać się na naszej stronie na Facebooku.

Zobacz też :

Odwołanie pracownika z urlopu

Przedawnienie roszczeń ze stosunku pracy

 

 

 


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

W artykule o tym, jak należycie zabezpieczyć swoje interesy wspominaliśmy, że uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jest korzystne dla osoby dochodzącej swoich roszczeń. Dziś kilka słów o tym, jakie korzyści niesie za sobą postępowanie nakazowe.

Zobacz też :  Wygrany proces to połowa sukcesu. Jak zabezpieczyć swoje interesy?

Postępowanie nakazowe

Postępowanie nakazowe to jedno z postępowań odrębnych procedury cywilnej. W postępowaniu nakazowym dochodzimy najczęściej roszczeń pieniężnych ale możemy również dochodzić świadczenia innych rzeczy zamiennych.

Nasze roszczenie musimy wykazać odpowiednimi dokumentami. Może to być np. dokument urzędowy, zaakceptowany przez dłużnika rachunek, wezwanie do zapłaty i oświadczenie o uznaniu długu, zaakceptowane przez dłużnika żądanie zapłaty, zwrócone przez bank i niezapłacone z powodu braku środków na rachunku bankowym, należycie wypełniony weksel, czek czy umowa wraz z dowodem świadczenia wzajemnego. Całą listę dokumentów znaleźć można w art. 485 Kodeksu Postępowania Cywilnego

Jak wygląda postępowanie nakazowe

W pierwszej fazie postępowania nakazowego sąd, po otrzymaniu pozwu bada treść pozwu i dołączonych dokumentów, i jeżeli uzna, że są do tego podstawy wydaje nakaz zapłaty. W nakazie tym, orzeka, że pozwany ma  w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zaspokoić roszczenie w całości wraz z kosztami albo wnieść w tym terminie zarzuty.

Szybkość

Pierwszą zaletą postępowania nakazowego jest niewątpliwie jego szybkość. O wydaniu nakazu sąd orzeka na posiedzeniu niejawnym, w składzie jednego sędziego. Nie wyznacza się rozprawy, a pozwany nie bierze na tym etapie udziału w postępowaniu.

Rozprawa wyznaczana jest jeżeli sąd uzna, że brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty, albo jeżeli pozwany wniesie do nakazu zarzuty. W tym drugim przypadku dysponujemy już jednak nakazem zapłaty, który również daje pewne korzyści.

Tytuł zabezpieczenia

Nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym  już z chwilą jego wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Na jego podstawie, możemy, wskazując sposób zabezpieczenia, wnieść o jego dokonanie. Może to być na przykład zajęcie rachunku bankowego naszego dłużnika, zajęcie jego wynagrodzenia za pracę czy ruchomości.

Więcej o sposobach zabezpieczenia pisaliśmy w tym artykule.

Zabezpieczenie roszczenia ma uchronić nas przed tym, że dłużnik stanie się niewypłacalny, czy to poprzez własne działania mające na celu ukrycie majątku, czy też z uwagi na zdarzenia od niego niezależne.

Natychmiastowa wykonalność

Warto pamiętać o tym, że nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla, warrantu, rewersu lub czeku staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia. Oznacza to, że po upływie tych dwóch tygodni wyznaczonych na zapłatę, możemy od razu wszcząć egzekucję, niezależnie od tego, czy pozwany wniesie od nakazu zarzuty.

Wprawdzie w razie wniesienia zarzutów,  sąd może wstrzymać wykonanie nakazu, jeżeli pozwany zgłosi taki wniosek. Warto jednak wiedzieć, że w praktyce wstrzymanie wykonania nakazu nie jest bardzo częste. Sądy uznają bowiem, że wstrzymanie wykonania nakazu powinno mieć miejsce w sytuacjach wyjątkowych.

Postępowanie nakazowe a koszty

Bardzo istotną zaletą postępowania nakazowego jest również niższa opłata od pozwu. Co do zasady, w sprawach o prawa majątkowe,  na przykład o zapłatę opłata wynosi 5 % dochodzonego roszczenia. W postępowaniu nakazowym płacimy jedynie ¼ standardowej opłaty.

Jeżeli nakaz zapłaty zostanie wydany, a pozwany będzie chciał złożyć zarzuty, to on będzie musiał uiścić pozostałe ¾ opłaty. To zawsze dodatkowa motywacja, dla dokładnego rozważenia przez

Postępowanie nakazowe a potrącenie i powództwo wzajemne

Często druga strona, chcąc zmniejszyć kwotę swojego zobowiązania, przedstawia w trakcie procesu swoje wierzytelności do potrącenia bądź wytacza powództwo wzajemne. Badanie zasadności potrącenia czy powództwa wzajemnego może znacznie, znacznie wydłużyć postępowanie.

Postępowanie nakazowe cechuje się tym, że powództwo wzajemne jest w nim niedopuszczalne. A do potrącenia mogą zostać przedstawione jedynie te wierzytelności, które są udowodnione dokumentami wymaganymi do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.

Te ograniczenia mają znaczący wpływ na szybkość postępowania, na której przecież zazwyczaj najbardziej nam zależy, kiedy dochodzimy swoich roszczeń.

Postępowanie nakazowe toczy się na wniosek!

Takie postępowanie ma wiele zalet, warto jednak pamiętać o tym, że sąd nie rozpatruje podstaw do wydania nakazu w postępowaniu nakazowym z urzędu. Konieczny jest wniosek powoda zawarty w pozwie. Brak wiedzy o istnieniu takiego trybu postępowania i płynących z niego korzyściach może nas zatem kosztować sporo czasu i pieniędzy.

Na co dzień zawodowo wspieramy przedsiębiorców w prowadzeniu działalności gospodarczej. Pomagamy w bieżących sprawach związanych prawem dla przedsiębiorców, prawem pracy, czy zabezpieczaniem i dochodzeniem roszczeń. Na blogu dzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem. Informacje o najnowszych wpisach zawsze pojawiają się na stronie kancelarii na Facebooku. Zapraszamy do jej obserwowania.

Zobacz też :

Sprawy rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym

Postępowanie pojednawcze. Zawezwanie do próby ugodowej

Połączenie spółek a ważność pełnomocnictwa procesowego


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Biznes rozwija się najlepiej, kiedy możemy spokojnie podejmować działania w kierunku jego rozwoju. Czasami jednak pomyłki są nieuniknione. Wadliwie wykonany kontrakt, pomyłka pracownika, odpowiedzialność z tytułu kar umownych – czasami mogą nas kosztować relatywnie bardzo dużo.  Dla zapewnienia spokoju i możliwości swobodnych działań zawsze warto ubezpieczyć swoją firmę. O czym warto pamiętać kupując ubezpieczenie OC dla firmy?

Zobacz też : Kara umowna

Ubezpieczenie OC dla firmy

Ubezpieczenie OC, to nic innego jak ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Zawierając umowę ubezpieczenia OC dla firmy zazwyczaj zależy nam na tym, żeby uchronić się przed konsekwencjami finansowymi działań i zaniechań własnych, albo naszych pracowników, które mogą wyrządzić komuś szkodę.

Należy odróżnić ubezpieczenie OC od innych rodzajów ubezpieczeń – np. od ubezpieczenia mienia firmowego przed kradzieżą.

O czym warto pamiętać zawierając umowę ubezpieczenia OC dla firmy?

Pierwszą i najważniejszą rzeczą, przy zawieraniu jakiejkolwiek umowy, jest to, o czym pisaliśmy wielokrotnie, czyli dokładne jej przeczytanie i przeanalizowanie.

Zobacz też :  Dlaczego warto przeczytać umowę przed jej podpisaniem?

Czytając umowę ubezpieczenia warto zwrócić uwagę nie tylko na limit odpowiedzialności ubezpieczyciela, ale również na zakres ubezpieczenia. Z naszego doświadczenia wynika, że bardzo często problemy przedsiębiorców z odpowiedzialnością ubezpieczycieli wynikają z niedokładnego przeczytania umowy.

Mówiąc kolokwialnie, przed zawarciem umowy ubezpieczenia OC dla firmy należy sprawdzić, czy to ubezpieczenie, rzeczywiście zabezpieczy nas przed tym, przed czym chcemy się zabezpieczyć. Czy na przykład w umowie, bądź ogólnych warunkach ubezpieczenia czy też w innych dokumentach będących częścią umowy, nie zostały zawarte klauzule, które wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela za określone kategorie zdarzeń.

Zdajemy sobie sprawę, że umowy ubezpieczenia OC dla firmy to często długie i wymagające wiedzy i rozeznania dokumenty, dlatego też chętnie podejmujemy się ich analizy dla naszych klientów. Poniżej przedstawimy 5 przykładów klauzul, na które warto zwrócić uwagę zawierając umowę ubezpieczenia OC dla firmy.

  1. Czy ubezpieczenie OC dla firmy chroni nas zarówno przed odpowiedzialnością deliktową i kontraktową?

Zawsze warto sprawdzić, czy ubezpieczenie  będzie chronić nas zarówno przed odpowiedzialnością deliktową, jak i kontraktową. Odpowiedzialność deliktowa to odpowiedzialność, którą ponosimy wtedy, kiedy nasze bezprawne zachowanie doprowadziło do wyrządzenia komuś szkody. Odpowiedzialność kontraktowa, to odpowiedzialność za szkodę wynikającą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

Zdarza się, że w umowach ubezpieczenia OC dla firmy, wyłączona jest odpowiedzialność ubezpieczyciela za odpowiedzialność kontraktową, albo na przykład za odpowiedzialność z tytuły rękojmi, podczas gdy  często jest to właśnie ten obszar, na którym najbardziej nam zależy wykupując ubezpieczenie.

 

Zobacz też :

Rękojmia między przedsiębiorcami cz. I

Rękojmia między przedsiębiorcami cz.   II

  1. Czy ubezpieczenie OC dla firmy chroni nas przed odpowiedzialnością zawodową?

Koniecznie należy sprawdzić czy dane ubezpieczenie chroni nas przed tzw. odpowiedzialnością zawodową. Bardzo często ogólne warunki ubezpieczenia zawierają klauzulę mówiącą o tym, że ubezpieczenie nie obejmuje odpowiedzialności za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem czynności „zawodowych”. Zawodowych, czyli najczęściej takich, do których wykonania są wymagane pewne uprawnienia. Jako przykłady podaje się często zawody takie jak lekarz, pielęgniarka, farmaceuta, adwokat, radca prawny, geodeta, księgowy, nauczyciel, detektyw.

Spektrum tych zawodów może być naprawdę duże. Dlatego warto sprawdzić warunki ubezpieczenia odpowiedzialności zawodowej i w razie takiej potrzeby, wykupić dodatkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności zawodowej. W przeciwnym razie może się bowiem okazać, że nie jesteśmy należycie chronieni. Na przykład brak ubezpieczenia od odpowiedzialności zawodowej farmaceuty, może skutkować tym, że w przypadku błędnego wydania leku, odpowiedzialność ubezpieczyciela może być wyłączona.

 

Zobacz też :   Kiedy farmaceuta może odmówić wydania leku?

 

  1. Czy ubezpieczenie OC dla firmy chroni nas przed odpowiedzialnością z tytułu praw własności intelektualnej?

 

Bardzo często ogólne warunki umowy ubezpieczenia OC dla firmy zawierają wyłączenie odpowiedzialności z tytułu praw własności intelektualnej.  To szczególnie ważne dla osób prowadzących działalność, w której istnieje ryzyko wystąpienia naruszenia prawa autorskich bądź  tzw. praw własności przemysłowej ( patentów i znaków towarowych).

 

  1. Czy ubezpieczenie OC dla firmy chroni nas przed odpowiedzialnością z zakresu ochrony danych osobowych?

 

Zagadnienie prawa ochrony danych osobowych było przez nas poruszane wielokrotnie na blogu. W związku z nadchodzącymi zmianami w przepisach o ochronie danych osobowych warto sprawdzić, czy ubezpieczenie OC naszej firmy nie obejmuje wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkodę wyrządzoną naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych. Takie klauzule zdarzają się często w ogólnych warunkach umów ubezpieczenia OC.

 

Zobacz też :

Dane osobowe

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych

Jakich danych osobowych może domagać się pracodawca w czasie rekrutacji?

Przetwarzanie danych osobowych przez blogera

 

Warto również wspomnieć o tym, że ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, jeżeli nawet zawierać będzie ochronę z tytułu odpowiedzialności cywilnej za naruszenie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, to najczęściej nie uchroni nas przed tzw. administracyjnymi karami porządkowymi. A to one stanowić będą bardzo dotkliwe sankcje za naruszenie przepisów. Dlatego też warto już dziś zadbać o prawidłowe przestrzeganie procedur ochrony danych osobowych w firmie.

 

Zobacz też :  Naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych-projektowane zmiany

 

  1. Czy ubezpieczenie OC dla firmy chroni nas przed odpowiedzialnością na danym terytorium na którym prowadzimy działalność?

Koniecznie należy też zwrócić uwagę na jakim terytorium dane ubezpieczenie zapewnia nam ochronę. Jeżeli prowadzimy działalność również poza granicami kraju, bądź z zagranicznymi kontrahentami, to ważne, żeby ubezpieczenie chroniło również ten obszar naszej działalności.  Warto sprawdzić również, czy ubezpieczenie obejmuje roszczenia dochodzone na podstawie przepisów państwa innego niż Rzeczpospolita Polska, jeżeli istnieje w naszej działalności ryzyko, że takie roszczenia będą od nas dochodzone.

Warto również zwrócić uwagę na inne wyłączenia. Ubezpieczenie może zawierać klauzulę wyłączenia odpowiedzialności np. na terenie niektórych państw. Niektóre ubezpieczenia wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela np. za szkodę powstałą na skutek działań wykonywanych poza terytorium lądowym .

Ubezpieczenie OC dla firmy- kwestia bardzo indywidualna

Powyżej podaliśmy jedynie 5 z bardzo wielu przykładów wyłączenia odpowiedzialności w przypadku umów ubezpieczenia OC dla firmy. Kluczem do wybrania dobrego dla naszej firmy ubezpieczenia, jest dostosowanie go do naszych potrzeb. To często kwestia bardzo indywidualna. W razie jakiejkolwiek wątpliwości dobrze jest skorzystać z porady profesjonalisty.

Jeżeli są Państwo zainteresowani tematyką ubezpieczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej zachęcamy do śledzenia naszego bloga. Ta tematyka będzie na nim poruszana również w przyszłości.

Zachęcamy również do obserwowania naszej strony na Facebooku. Tam pojawiają się zawsze informację o najnowszych wpisach.


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Wielokrotnie podkreślaliśmy, że przepisy dotyczące ochrony danych osobowych dotyczą bardzo wielu przedsiębiorców. Dziś kilka słów o niektórych przypadkach, w których bloger przetwarza dane osobowe. Popularność blogów od kilku lat stale rośnie. To już nie tylko internetowe pamiętniki, ale często profesjonalnie tworzone strony, bogate w interesujące czytelników treści. Bloger czy influencer coraz częściej postrzegany jest jako zawód. Oprócz blogów typowo rozrywkowych powstają blogi specjalistyczne, często dotyczące wąskiego zakresu specjalizacji. Blogi stają się narzędziami firmowymi, pomocnymi nie tylko w rozwijaniu marki osobistej, ale również w bezpośrednim przedstawianiu oferty klientom. O czym warto pamiętać prowadząc bloga w kontekście przepisów o ochronie danych osobowych?

Dane osobowe

O tym, czym są dane osobowe pisaliśmy już na blogu. Dla przypomnienia, za dane osobowe uznaje się informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować. Pierwsze co przychodzi nam do głowy, jeżeli chodzi o dane osobowe, to najczęściej imię i nazwisko, adres zamieszkania czy numer PESEL. Warto jednak pamiętać o tym, że kategoria danych osobowych, jest tak naprawdę o wiele szersza.

Więcej informacji znajdą Państwo w tym wpisie : Dane osobowe

Newsletter

Popularną formą utrzymywania kontaktu z czytelnikami jest rozsyłanie newsletterów. Czytelnicy bloga zamawiają newsletter poprzesz dedykowany do tego formularz, zostawiając swój adres e-mail i najczęściej  imię.  Należy pamiętać o tym, że adres e-mail, należy do kategorii danych osobowych. A gromadzenie danych  osobowych  celem rozsyłania newslettera jest uznawane za ich przetwarzanie.

GIODO kilkukrotnie wypowiadał się w kwestii tego, że zbiór danych zawierający adresy e-mail osób, które chcą otrzymywać newsletter, należy zgłosić do rejestracji. Dlatego warto, tworząc newsletter od razu zadbać o to, ażeby zadbać o wszystkie niezbędne formalności, jak  na przykład pozyskanie niezbędnej zgody na przetwarzanie danych osobowych, odpowiednie ich zabezpieczenie i zgłoszenie zbioru.

Adresy IP

Często blogerzy mają również dostęp do danych adresów IP osób odwiedzających. Tego typu dane pojawiają się chociażby w popularnych narzędziach statystycznych.

Istnieją często sprzeczne poglądy w zakresie tego, czy adres IP może być uznany za dane osobowe. GIODO wskazuje, że adres IP może zostać uznany za dane osobowe w tych sytuacjach, kiedy może doprowadzić do identyfikacji konkretnej osoby za tym adresem stojącej.

Wiele osób prowadzących strony internetowe uważa, że jeżeli nie mają jednocześnie dostępu do dodatkowych informacji o tym, do kogo przypisany jest nr IP, to w rzeczywistości, nie można mówić o tym, że zachodzi sytuacja, w której posiadanie adresu IP może prowadzić do identyfikacji konkretnej osoby.

Warto jednak zwrócić uwagę na orzeczenie  Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wskazał, po pierwsze, że  nawet dynamiczny (zmienny) adres IP zarejestrowany przez dostawcę usług medialnych online przy okazji przeglądania przez daną osobę strony internetowej, którą dostawca ten udostępni ( na przykład zarejestrowany przez blogera udostępniającego swojego bloga) stanowi wobec tego dostawcy dane osobowe.

Trybunał uznał również, że już sama potencjalna możliwość identyfikacji danej osoby przy pomocy adresu IP wystarczy, ażeby uznać go za dane osobowe. Dzieje się tak, również w sytuacji, kiedy ten dostawca nie dysponuje bezpośrednio środkami służącymi do zidentyfikowania danej osoby. Trybunał uznał bowiem, że wystarczy już sama możliwość powiązania adresu IP z konkretną osobą, na przykład dzięki dodatkowym informacjom, jakimi dysponuje dostawca internetu.

Należy mieć na uwadze zatem, że jeżeli logi danej osoby na stronie są rejestrowane i przechowywane ( na przykład wraz z czasem logowania, informacjami o odwiedzonych stronach etc) to taki zbiór danych będzie zbiorem danych osobowych, a ich administrator będzie administratorem danych osobowych.

Inne przypadki przetwarzania danych osobowych przez blogera

Jeżeli chodzi o inne przypadki przetwarzania danych osobowych przez blogerów, to problem pojawia się często w przypadku tzw. formularzy kontaktowych. Tam również czytelnicy często podają swoje dane, np. adres mailowy i imię, czasem nazwisko czy nr telefonu. Dane te są potem gromadzone przez blogera. W tym przypadku również może dochodzić do przypadku przetwarzania danych osobowych przez blogera

Formularze wymagające podania adresu e-mail pojawiają się również często przy możliwości dodania komentarza. Takie adresy nie rzadko są gromadzone na serwerach należących do blogerów. Wykorzystywane są na przykład do informowaniu o nowych, pojawiających się w danym temacie komentarzach, czy do rozsyłania newslettera (przeważnie po wyrażeniu zgody). Warto pamiętać, że w tego typu przypadkach również może zachodzić sytuacja przetwarzania danych osobowych przez blogera.

 

Warto mieć świadomość tego, że jeżeli prowadząc bloga gromadzimy adresy e-mail czy adresy IP naszych czytelników i innych osób odwiedzających naszą stronę, to gromadząc dane osobowe, jesteśmy zobowiązani do przestrzegania przepisów o ich ochronie. Oczywiście możliwości przetwarzania danych osobowych może być znacznie więcej, na przykład przy różnego rodzaju konkursach organizowanych przez blogera,  kiedy również może zbierać on dane osobowe o swoich czytelnikach.

Dlatego należy szczególną uwagę zwrócić na zachowanie odpowiednich procedur ochrony danych osobowych. Zwłaszcza w kontekście nadchodzących zmian w przepisach o ochronie danych osobowych, do których warto już dziś się przygotować.

Zobacz też :

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych

Naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych-projektowane zmiany


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Niektóre postępowania sądowe potrafią trwać bardzo długo. Nawet nie miesiące, a lata. Po skończonym procesie, strona wygrana zazwyczaj zadowolona jest z rezultatu i liczy na szybkie zaspokojenie swojego roszczenia. Oczywiście zdarza się, że strona przeciwna od razu zaspokaja wszelkie należności. Czasami jednak wygrany proces to dopiero połowa sukcesu w drodze do odzyskania długu. Jak się przed tym ustrzec? Jak zabezpieczyć swoje interesy?

Postępowanie egzekucyjne

Zapada prawomocny wyrok i co dalej? Wiele zależy od specyfiki danej sytuacji.  Często jednak, jeżeli strona przeciwna nie reguluje należności koniecznym jest wystąpienie na drogę egzekucji.  Do wszczęcia postępowania egzekucyjnego potrzebny jest tytuł wykonawczy. Prawomocne orzeczenia sądu staje się tytułem wykonawczym po zaopatrzeniu go w tzw. klauzulę wykonalności. Przeprowadzenie egzekucji nie zawsze oznacza zaspokojenie roszczenia. Może zdarzyć się bowiem, że dłużnik nie ma majątku, który mógłby tej egzekucji podlegać.  Nie zawsze na skutek celowych działań. Czasami jest to wynikiem gorszej koniunktury na rynku, która np. zmieniła się w trakcie długoletniego procesu. Jak zabezpieczyć swoje interesu przed taką sytuacją?

Najlepiej zabezpieczyć swoje interesy jak najwcześniej

Jakkolwiek umowy winny być zawierane z nastawieniem na jak najlepszą i jak najbardziej owocną współpracę, to powinny być one skonstruowane z uwzględnieniem najczarniejszych scenariuszy. Rolą prawnika sporządzającego umowę, jest przewidywanie przede wszystkim tego, co złego może się przydarzyć w przyszłości. Tylko w ten sposób może zadbać o zabezpieczenie interesów klienta w razie wystąpienia niekorzystnych dla niego okoliczności.

Już na etapie sporządzania umowy, można podjąć pewne czynności. Na przykład domagać się ustanowienia poręczyciela, od którego, w razie niewypłacalności dłużnika będziemy mogli dochodzić roszczenia.

Popularnym sposobem  jest zabezpieczenie wykonania umowy wekslem. Na przykład wekslem  in blanco.  Posiadacz weksla, może uzupełnić weksel do kwoty rzeczywistego zadłużenia, zgodnie z deklaracją wekslową określającą warunki uzupełnienia weksla.

Należy być świadomym, że chociaż zabezpieczenie roszczenia poprzez weksel, nie uchroni nas, przed niewypłacalnością dłużnika, to może znacznie przyspieszyć dochodzenie zobowiązania. Należycie wypełniony weksel, którego prawdziwość i treść nie nasuwa wątpliwości, jest podstawą dla wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.

Taki nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia. Oznacza to, że egzekucja może zostać wszczęta nawet, jeżeli pozwany wniesie zarzuty od nakazu zapłaty, chyba, że sąd zadecyduje o wstrzymaniu wykonalności nakazu.

Popularnymi sposobami zabezpieczania umów są chociażby zastaw czy hipoteka. Dzięki temu wierzyciel, może dochodzić zaspokojenia roszczenia bezpośrednio z  Warto zwrócić uwagę na to, że w sytuacji, kiedy dłużnik sprzeda nieruchomość obciążoną hipoteką, na rzecz innej osoby, to nadal możemy dochodzić zaspokojenia z tej nieruchomości, pomimo tego, że z nabywcą nieruchomości nie łączyły nas żadne stosunki prawne. Możemy więc zaspokoić się z  nieruchomości niezależnie od tego, czyją własnością jest ona w czasie egzekucji.

Każda umowa jest inna

Warto pamiętać o tym, że każda umowa jest inna. Różne umowy wymagają różnego rodzaju zabezpieczeń. Nie ma jednego dobrego wzoru umowy, który sprawdzałby się w każdej sytuacji. Z naszego doświadczenia wynika również, że nasi klienci nie zawsze mają możliwość zawierania umowy sporządzonej przez siebie czy przez własnego prawnika. Niejednokrotnie kontrahent niejako narzuca wzorzec umowy. W takiej sytuacji zawsze warto sprawdzić jakie ryzyko niesie ze sobą podpisanie umowy zaproponowanej przez kontrahenta i czy oraz jakie są ewentualnie możliwości negocjowania umowy.

Zobacz też : Dlaczego warto dokładnie przeczytać umowę przed jej podpisaniem?

Zabezpieczenie roszczenia

Dobrze jest znać kondycje finansową  dłużnika.  Jeżeli mamy świadomość, że może on mieć problemy z wypłacalnością, że znajduje się w trudnej kondycji finansowej, bądź np. wyzbywa się majątku, warto podjąć odpowiednie kroki. W takich sytuacjach zalecamy naszym klientom zadbanie o zabezpieczenie roszczenia na drodze sądowej.

Sąd może udzielić zabezpieczenia zarówno w toku postępowania, jak i przed jego wszczęciem. We wniosku należy uprawdopodobnić istnienie roszczenia. Należy również wykazać, że  brak udzielenia zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni późniejsze wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia ( w naszym przypadku odzyskania długu). Wskazywać na to mogą różne okoliczności występujące po stronie dłużnika, na przykład niewłaściwe gospodarowanie przez niego majątkiem, wyprzedawanie majątku (np. po zaniżonej wartości) etc.

Prawo przewiduje sposoby zabezpieczenia roszczenia pieniężnego. Przedstawiamy jedynie kilka z nich. Mogą to być na przykład zajęcie ruchomości,  wynagrodzenia za pracę czy  wierzytelności z rachunku bankowego, obciążenie hipoteką przymusową nieruchomości, albo ustanowienie zakazu jej zbywania, ustanowienie zarządu przymusowego nad przedsiębiorstwem. W razie wygranego procesu, będziemy mogli zaspokoić się z przedmiotu zabezpieczenia. Jeżeli sąd oddali powództwo zabezpieczenie upadnie.

 

Istnieje wiele możliwości zabezpieczenia swoich interesów w dochodzeniu roszczeń. Należy pamiętać o tym, że wygrany proces nie zawsze jest równy uzyskaniu należności. Wiele problemów może pojawić się później, na drodze egzekucji. Dlatego tak ważnym jest , ażeby o tym, jak zabezpieczyć swoje interesy  pomyśleć zanim pojawią się jakiekolwiek problemy. Gorąco do tego zachęcamy, zarówno na co dzień, naszych klientów, jak i dziś, naszych czytelników.

 

Jeżeli są Państwo zainteresowani dalszymi informacjami o tym, jak zabezpieczyć swoje interesy, czym charakteryzują się poszczególne środki tym zabezpieczania umów w praktyce i jakie korzyści przynoszą, zachęcamy do śledzenia naszego bloga. Informacje o najnowszych wpisach pojawiają się zawsze na naszej stronie na Facebooku. Zachęcamy do jej obserwowania.

Zobacz też:

Wezwanie do zapłaty. Jak napisać? Czy warto?

Sprawy rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym

 


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Zmiany w prawie ochrony danych osobowych dotyczą bardzo wielu osób, a przede wszystkim przedsiębiorców, którzy, chociaż przetwarzają dane osobowe, to do tej pory nie zawsze są świadomi  wszystkich regulacji związanych z ich ochroną. Warto wcześniej przygotować się na wejście w życie nowych przepisów. Dziś druga porcja informacji na temat projektu ustawy o ochronie danych osobowych. Co będzie groziło za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych?

W pierwszym wpisie z tej serii, mogliście Państwo przeczytać o tym, czego dotyczy projekt ustawy o ochronie danych osobowych,  o certyfikatach i akredytacjach,  Prezesie Urzędu Ochrony Danych Osobowych i planowanych rekomendacjach. Zachęcamy do zapoznania się z tym wpisem.

Zobacz też :  Projekt ustawy o ochronie danych osobowych cz. I

Naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych

W rozdziale piątym projektu ustawy, projektodawca przewiduje , że do postępowania w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych będą miały zastosowanie przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego. W razie naruszenia przepisów czy to ustawy o ochronie danych osobowych czy to rozporządzenia tzw. „ RODO” postępowanie będzie prowadzone przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Będzie to postępowanie jednoinstancyjne, co oznacza, że od wydanej przez Prezesa Urzędu decyzji nie będzie się można odwołać do organu wyższej instancji. Będzie można złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do Prezesa Urzędu. Rozstrzygnięcia wydawane przez Prezesa będą również podlegały zaskarżeniu do sądów administracyjnych.

Przewiduje się, że w toku postępowania, już w przypadku uprawdopodobnienia, że występuje naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, Prezes Urzędu będzie mógł wydać postanowienie zobowiązujące podmiot, który przetwarza dane do ograniczenia ich przetwarzania. Takie postanowienie będzie mogło być wydane, jeżeli przetwarzanie danych będzie mogło spowodować poważne i trudne do usunięcia skutki. W postanowieniu  Prezes Urzędu będzie miał obowiązek wskazać zakres w jakim dopuszczone będzie przetwarzanie danych oraz czas ograniczenia.

W razie stwierdzenia naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych Prezes Urzędu będzie mógł m.in.

  • Udzielić upomnienia administratorowi lub podmiotowi przetwarzającemu w przypadku naruszenia przepisów
  • Nakazać spełnienia żądania osoby, której dotyczą dane
  • Nakazać dostosowania operacji przetwarzania do przepisów
  • Nakazać zawiadomienie osoby zainteresowanej o naruszeniu
  • Wprowadzić czasowe lub całkowite ograniczenie przetwarzania, a nawet zakazać przetwarzania danych
  • Cofnąć certyfikat
  • Nałożyć karę pieniężną

Postępowanie kontrolne

Projekt ustawy przewiduje również tzw. postępowanie kontrolne. Prezes Urzędu ( również przez upoważnionych pracowników) będzie miał możliwość przeprowadzenia kontroli przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych. Takie kontrole prowadzone będą zgodnie z tzw. „planem kontroli” albo poza tym planem.

Kontrolujący będzie miał prawo m.in. wejść do budynków i lokali kontrolowanego, przeprowadzić oględziny urządzeń, nośników czy systemów informatycznych i teleinformatycznych służących do przetwarzania danych. Kontrolujący będzie mógł zażądać wyjaśnień, kierować wezwania i przesłuchiwać świadków. Kontrolujący będzie mógł m.in. przesłuchać w charakterze świadka pracowników kontrolowanego pod groźbą odpowiedzialności karnej na składanie fałszywych zeznań.

Przeprowadzający kontrolę będzie mógł korzystać z asysty Policji czy innych organów kontroli państwowej. Taka kontrola, będzie mogła być nagrywana, po uprzednim poinformowaniu kontrolowanego.

Jeżeli informacje zebrane podczas kontroli wskażą na naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, to prezes urzędu będzie miał obowiązek wszczęcia postępowania, o którym mowa powyżej.

Odpowiedzialność cywilna za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych

W projekcie przewidziano również, że każda osoba, w razie naruszenia jej praw na skutek naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, może dochodzić swoich roszczeń na drodze cywilnoprawnej. Przede wszystkim, przed sądem cywilnym będzie można domagać się zaniechania naruszającego przepisy działania oraz usunięcia skutków naruszenia. W projekcie zaznaczono, że przepisy te nie wyłączają dochodzenia roszczeń na zasadach ogólnych. Zatem będzie również możliwe, na przykład dochodzenie odszkodowania w razie wykazania, że naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych doprowadziło do wyrządzenia szkody.

W sprawach roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych właściwe będą sądy okręgowe, nieżalenie od wartości przedmiotu sporu. Co ważne, sądy będą miały obowiązek powiadomienia Prezesa Urzędu o wniesieniu pozwu w tego typu sprawach. Podobnie, sądy będą miały również obowiązek powiadomić Prezesa Urzędu o każdym wyroku uwzględniającym powództwo.

Kary pieniężne za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych

Za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych przewiduje się również kary pieniężne. Projekt ustawy przewiduje, że będą one wymierzane przez Prezesa Urzędu, w drodze decyzji administracyjnej na podstawie i na warunkach określonych w  rozporządzeniu. RODO przewiduje, że wysokość kary pieniężnej będzie zależna m.in. od wagi dokonanego naruszenia. Kara administracyjna za niektóre naruszenia może wynieść nawet do 20 000 000 EUR, a w przypadku przedsiębiorstwa – w wysokości do 4 % jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego.

Warto zwrócić uwagę na to, że kary za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, będą liczone od obrotu przedsiębiorstwa, nie od jego dochodu, tak więc mogą być one bardzo wysokie i dotkliwe. Dlatego tak ważne jest zadbanie o wprowadzenie zgodnej z prawem procedury ochrony danych osobowych.

Odpowiedzialność karna

Jakkolwiek podstawowymi sankcjami za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych są administracyjne kary pieniężne, to nie można tracić z pola widzenia również przepisów karnych, jakie są przewidywane przez projekt ustawy.

Za przetwarzanie danych osobowych wymienionych w art. 9 rozporządzenia,  bez podstawy prawnej przewidziano karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Art. 9 rozporządzenia zawiera kategorię szczególnych danych osobowych( na przykład danych dotyczących poglądów politycznych , przekonań religijnych, danych genetycznych, biometrycznych, danych dotyczących zdrowia, seksualności etc.). Działanie takie będzie uznane za przestępstwo.

Nadto przewidziano, że udaremnianie bądź utrudnianie przeprowadzenia kontroli przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych będzie stanowiło wykroczenia, podlegające karze grzywny.

Wpis dotyczy projektu ustawy. Na etapie procesu legislacyjnego mogą zostać do niego wprowadzone pewne zmiany. Jednak warto już dziś wiedzieć, w jakim kierunku zmierzają pracę nad nowelizacją prawa o ochronie danych osobowych tak, żeby nie zostawić wdrażanie stosownych procedur w swojej firmie na ostatnią chwilę.

Informacje o najnowszych wpisach pojawiają się zawsze na stronie kancelarii na Facebooku. Zachęcamy do jej obserwowania.

Zobacz też:

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych cz.I

Czym są dane osobowe?

Czy pracodawca może zamieścić zdjęcie pracownika na swojej stronie internetowej?

Jakich danych osobowych można domagać się w procesie rekrutacji?


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Dobre relacje na linii pracodawca-pracownik to podstawa budowania przyjaznej atmosfery w firmie. Zadowolonego pracownika, cechuje zazwyczaj większa motywacja do pracy. Niestety czasami, mimo najlepszych chęci, może wystąpić konflikt pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Tego typu spory, jeżeli nie uda ich się rozwiązać polubownie, nierzadko kończą się procesem sądowym.  W procesach jako dowód, pracownicy często przedstawiają nagrania rozmów ze swoimi przełożonymi. Czy nagrywanie rozmowy z pracodawcą przez pracownika i wykorzystanie nagrania jako dowód w sądzie jest zgodne z prawem?

Zobacz też :

Podstawy skutecznej mediacji. Czy warto prowadzić mediację?

Postępowanie pojednawcze. Zawezwanie do próby ugodowej

 

Na marginesie zaznaczyć należy, że będziemy rozważać tutaj kwestię nagrywania rozmowy przez jej uczestnika. Inaczej wygląda kwestia nagrywania rozmowy przez osobę trzecią, przy pomocy urządzenia podsłuchowego. Warto wiedzieć o tym, że użycie urządzenia podsłuchowego celem uzyskania informacji, do której nie jest się uprawnionym stanowi przestępstwo, zagrożone karą grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 267 Kodeksu Karnego)

Nagrywanie  rozmowy z pracodawcą przez pracownika

Nie ulega wątpliwości, że nagrywanie rozmowy, bez poinformowania o tym fakcie rozmówcy nie jest dobrą praktyką. Takie zachowanie pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.  Sądy często podkreślają, że jest to zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami. Wskazuje się również, że tego typu działania stanowią naruszenie prawa do prywatności, wolności i ochrony tajemnicy komunikowania się.

Niezależnie od powyższego, takie sytuacje się zdarzają. Tego typu nagrania są często zgłaszane, jako dowód w procesie, między innym w sprawach z prawa pracy.

Nagrywanie  rozmowy z pracodawcą przez pracownika a dowód w sądzie

Wykorzystanie tego typu nagrań, jako dowodu w sądzie, jest dość kontrowersyjne. Coraz częściej w procesach cywilnych ( w tym również w procesach z zakresu prawa pracy) tego typu dowody są jednak dopuszczane przez sądy.

Sąd Najwyższy kilkukrotnie wypowiadał się w tej kwestii, między innymi w orzeczeniu z kwietnia 2016r. W tym orzeczeniu sąd wyjaśnił, że w takiej sytuacji zawsze należy rozważyć czy treść nagrania oraz sposób w jaki zostało uzyskane, nie narusza prawa do prywatności osoby nagrywanej. Jeżeli takie prawo do prywatności zostało naruszone, to Sąd Najwyższy nakazuje wyważyć, czy takie naruszenie jest uzasadnione, ze względu na potrzebę zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu. W praktyce, dowody z nagrań, są w procesach bardzo często dopuszczane.

Naruszenie dóbr osobistych przez nagrywanie  rozmowy z pracodawcą przez pracownika

Należy rozważyć, czy nagrywanie  rozmowy z pracodawcą przez pracownika może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych tego pierwszego. W podobnej sprawie wypowiadał się Sąd Apelacyjny w Katowicach, który uznał, że nawet udostępnienie takiego nagrania osobom postronnym (np. pełnomocnikowi) przy okazji wykorzystania nagrania jako dowodu w procesie sądowym, co do zasady nie stanowi naruszenia dóbr osobistych nagrywanego.

Oczywiście należy zwrócić uwagę, że rozważamy tutaj kwestię udostępnienia nagrania na potrzeby procesu. Upublicznienie tego typu rozmowy w inny sposób, z dużym prawdopodobieństwem stanowiłoby naruszenie dóbr osobistych nagrywanego. Wiele zależy również od samej treści nagranej rozmowy. W każdym przypadku należy rozważyć, czy ujawnienie rozmowy w toku procesu sądowego nie doprowadzi np. do ujawnienia tajemnic osobistych nagrywanego, czy też naruszenie zastrzeżonej tajemnicy służbowej.

Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził również, że nagrywanie kogokolwiek bez jego zgody jest co do zasady bezprawne, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. Sąd jednak uznał, że w tym konkretnym przypadku bezprawność została wyłączona, jako że rozmowa służbowa nagrywana była nie w celu zaszkodzenia pracodawcy, a celem uzyskania materiału pozwalającego na podjęcie w przyszłości obrony przed spodziewanymi szykanami ze strony pracodawcy.

 

“Nagrywanie kogokolwiek bez jego zgody lub przynajmniej wiedzy jest – co do zasady – bezprawne, nawet bowiem jeśli (jak w tym przypadku) nie narusza norm prawa karnego, to sprzeczne jest z dobrymi obyczajami.

Nie sposób jednak abstrahować od tego, że do nagrania doszło w toku rozmowy służbowej, a celem pozwanego było nie zaszkodzenie powodowi, a uzyskanie materiału pozwalającego mu na podjęcie w przyszłości obrony przed spodziewanymi (jak pokazała przyszłość – słusznie) szykanami. Przyjąć zatem należy, że działał on w ramach wyłączającego bezprawność kontratypu.

 W sposób oczywisty natomiast nie było bezprawne wykorzystanie przez pozwanego nagrania w procesie sądowym, nie tylko bowiem realizował on w ten sposób prawo od ochrony swojego interesu, ale i uczynił to we właściwym postępowaniu, przed powołanym i upoważnionym do tego organem.” (I ACa 495/16 – wyrok  Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 2016-10-05)

 

Warto być świadomym tego, że jakkolwiek nagrywanie pracodawcy przez pracownika powinno być uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, to wykorzystanie tego typu dowodu w procesie jest możliwe. Można się z tym zgadzać lub nie. Jednak sądy coraz częściej takie dowody dopuszczają.

Zachęcamy do obserwowania naszej strony na Facebooku. Tam pojawiają się zawsze informacje  o najnowszych wpisach.

Zachęcamy również do zapoznania się z innymi wpisami z cyklu prawo dla pracodawców :

Czy pracodawca może zamieścić zdjęcie pracownika na stronie internetowej?

Odwołanie pracownika z urlopu

Przedawnienie roszczeń ze stosunku pracy

Pozorność przywrócenia do pracy i ponowne wypowiedzenie umowy

Likwidacja stanowiska pracy a wypłata odprawy

Socjalne potrzeby pracowników a ZFŚS – dofinansowanie wakacji

 

 


Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 512

Warning: sprintf() expects at least 1 parameter, 0 given in /home/server844578/ftp/wp-content/themes/attorco/attorco/includes/core.php on line 527

Zmiany w krajowym systemie ochrony danych osobowych zapowiadane były już od dawna.  W pierwszej połowie września został opublikowany projekt ustawy o ochronie danych osobowych, który ma umożliwić stosowanie  “RODO”, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

Zmiany w przepisach o ochronie danych osobowych,  będą miały duży wpływ na małych i średnich przedsiębiorców. Chociaż większość przepisów zacznie obowiązywać już w maju 2018r., to z naszego doświadczenia, we współpracy z firmami, w zakresie ochrony danych osobowych wynika, że część  przedsiębiorców nie jest jeszcze przygotowana na nowe przepisy. Warto zacząć wprowadzać zmiany już dziś.

Dlatego dziś kilka słów na temat tego, jakie są podstawowe założenia planowanego aktu. Oczywiście należy pamiętać, że póki co, jest to dopiero projekt  ustawy o ochronie danych osobowych. Na etapie prac legislacyjnych, mogą zostać dokonane w nim pewne zmiany.

Dobrze jest jednak wiedzieć, w którym kierunku zmierzają zmiany w prawie o ochronie danych osobowych. Czasu zostało tak naprawdę niewiele, dlatego warto być przygotowanym już dziś.

Zobacz też :  Czym są dane osobowe

Ochrona danych osobowych osób fizycznych

Pierwsze co warto wiedzieć to to, że ustawa, będzie znajdowała zastosowanie do ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem ich danych osobowych. Ustawa nie znajdzie zastosowania np. do przetwarzania danych osób prawnych.

Po drugie, ustawa przewiduje pewne wyłączenia w zakresie jej stosowania. W ustawie wyłączono  stosowanie części przepisów rozporządzenia o ochronie danych osobowych w stosunku np. do działalności polegającej na redagowaniu, przygotowywaniu, tworzeniu lub publikowaniu materiałów prasowych, działalności literackiej, artystycznej czy wypowiedzi akademickiej. Stosowanie ustawy wyłączone będzie, na mocy rozporządzenia m.in. w przypadku przetwarzania danych osobowych przez osobę fizyczną, w ramach czynności o czysto osobistym bądź domowym charakterze.

Inspektorzy ochrony danych

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych,  w rozdziale drugim wskazuje na obowiązek ustanowienia inspektora ochrony danych przez organy i podmioty publiczne.

Warto wiedzieć również, że rozporządzenie wymaga obowiązkowego ustanowienia inspektora ochrony danych osobowych wtedy, gdy :

  • przetwarzania dokonują organ lub podmiot publiczny, z wyjątkiem sądów w zakresie sprawowania przez nie wymiaru sprawiedliwości;
  • główna działalność administratora lub podmiotu przetwarzającego polega na operacjach przetwarzania, które ze względu na swój charakter, zakres lub cele wymagają regularnego i systematycznego monitorowania osób, których dane dotyczą, na dużą skalę;
  • główna działalność administratora lub podmiotu przetwarzającego polega na przetwarzaniu na dużą skalę szczególnych kategorii danych osobowych( na przykład danych dotyczących poglądów politycznych , przekonań religijnych, danych genetycznych, biometrycznych, danych dotyczących zdrowia, seksualności etc.) oraz danych osobowych dotyczących wyroków skazujących i naruszeń prawa.

W pozostałych przypadkach wyznaczenie inspektora ochrony danych osobowych jest dobrowolne.  Może jednak stanowić znaczne ułatwienie w procesie codziennego przestrzegania procedur ochrony danych. Inspektor ochrony danych ma m.in. informować administratora danych o spoczywających na nim obowiązkach, doradzać w zakresie ochrony danych osobowych, monitorować czy odpowiednie przepisy i procedury są przestrzegane, wykonywać stosowne audyty czy na przykład pełnić funkcję punktu kontaktowego dla organu nadzorczego w kwestiach związanych z przetwarzaniem danych.

Warto wspomnieć o tym, że w obecnie obowiązującej ustawie o ochronie danych osobowych podobną (aczkolwiek nie tożsamą) do inspektora ochrony danych osobowych funkcję pełni ABI ( Administrator Bezpieczeństwa Informacji).

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych – certyfikaty

Projekt  ustawy o ochronie danych osobowych przewiduje także możliwość uzyskania stosownego certyfikatu, mającego świadczyć o tym, że operacje przetwarzania danych osobowych prowadzone przez dany podmiot są zgodne z przepisami. Taki certyfikat ma według projektu ustawy wydawać Prezes Urzędu, na wniosek zainteresowanego podmiotu.  Kryteria wydania certyfikatu ma określić Prezes Urzędu i mają być one publikowane  na stronie Biuletynu Informacji Publicznej urzędu. Przewiduje się, że certyfikat ma być udzielany na okres maksymalnie 3 lat, a jego uzyskanie ma być dobrowolne.

Za czynności związane z postępowaniem o udzielenie certyfikatu ma być pobierana opłata. Ma ona być równa trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę w gospodarce narodowej w roku poprzednim. Wartość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia jest ogłaszana przez prezesa GUS. W 2016r., wyniosło ono 4047,21zł, co oznacza, że osoby ubiegające się o opłatę powinny się liczyć z opłatą w kwocie ponad 12 000 zł.

Akredytacja

Warto wspomnieć również o tym, że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych, mogą zostać stworzone tzw. Kodeksy Postępowań, które mają pomóc we właściwym stosowaniu przepisów o ochronie danych osobowych. Takie kodeksy mają uwzględniać specyfikę poszczególnych sektorów. Inaczej ochrona danych wyglądała będzie np. przy sklepach internetowych a inaczej w służbie zdrowia.

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych stanowi, iż monitorowaniem przestrzegania takich zatwierdzonych kodeksów zajmować się będą podmioty, które uzyskają akredytację Prezesa Urzędu. W rozdziale III projektu ustawy przewidziano procedurę uzyskania certyfikatu akredytacyjnego.

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych przewiduje również, że organem do spraw ochrony danych osobowych ma być Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Aktualnie organem zajmującym się ochroną danych jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ( GIODO). Projekt nowej ustawy o ochronie danych osobowych przewiduje jednak, że Prezes Urzędu będzie mieć znacznie szersze kompetencje niż GIODO.

Projekt przewiduje, że prezes ma być powoływany przez Sejm, za zgodą Senatu , na wniosek Prezesa Rady Ministrów na czteroletnią kadencję. Ta sama osoba będzie mogła piastować to stanowisko przez nie dłużej niż dwie kadencje.

Powołana ma zostać również Rada do Spraw Ochrony Danych Osobowych, która ma być organem opiniodawczo-doradczym.

Rekomendacje

Projekt ustawy o ochronie danych osobowych przewiduje również, że Prezes Urzędu będzie opracowywał i udostępniał w Biuletynie Informacji Publicznej stosowne rekomendacje. Rekomendacje te mają określać środki techniczne i organizacyjne stosowane w celu zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych. Takie rekomendacje mają uwzględniać specyfikę różnego rodzaju działalności oraz być, w zależności od potrzeb aktualizowane.

Jeżeli są Państwo zainteresowani, jak projekt ustawy o ochronie danych osobowych reguluje kwestie m.in. :

  • postępowania w sprawach naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych,
  •  kontroli przeprowadzanej przez Prezesa Urzędu,
  • odpowiedzialności cywilnej za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych
  • kar pieniężnych
  •  przepisów karnych 

– zapraszamy do zapoznania się z drugą częścią wpisu na temat projektu ustawy o ochronie danych osobowych, który wkrótce pojawi się na blogu.   Informacje o najnowszych wpisach znajdą Państwo zawsze na naszej stronie na Facebooku.

 

Zobacz też :

Czy pracodawca może zamieścić zdjęcie pracownika na swojej stronie internetowej?

Jakich danych osobowych można domagać się w procesie rekrutacji?

Czym są dane osobowe?